Kończy pracę po latach blisko ludzkich spraw. W Damnicy żegnają Leszka Kowalskiego

Kończy pracę po latach blisko ludzkich spraw. W Damnicy żegnają Leszka Kowalskiego

FOT. UG Damnica

W Damnicy zamyka się właśnie rozdział, który przez lata był związany z cichą, codzienną pomocą dla rodzin w kryzysie. Leszek Kowalski kończy działalność społeczno-zawodową i przechodzi do nowego etapu życia, a wraz z nim znika z pierwszego planu ktoś, kto od dawna był kojarzony z pracą wymagającą cierpliwości, taktu i odporności na ludzkie dramaty. Podczas pożegnania w urzędzie padły słowa wdzięczności za lata działań, które rzadko trafiają na nagłówki, ale dla wielu osób mają bardzo konkretne znaczenie.

  • Od kuratora do przewodniczącego komisji
  • Praca, która nie kończy się na rozmowie
  • Podziękowania w urzędzie i ważny znak dla całej gminy

Od kuratora do przewodniczącego komisji

Leszek Kowalski od lat był jedną z tych osób, których nazwisko w Gminie Damnica kojarzyło się nie z urzędowym tytułem, lecz z realnym wsparciem. Pracował jako kurator, a przez długi czas kierował też Gminną Komisją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Z tą komisją był związany niemal od początku jej istnienia, z krótkimi przerwami od lat dziewięćdziesiątych aż do teraz.

W jego opowieści o końcu aktywności zawodowej i społecznej nie ma patosu. Jest spokój, ale i wyraźna świadomość, że to był czas wymagający. Sam mówi, że wchodzi w wiek emerytalny i chce poświęcić więcej uwagi rodzinie. To brzmi prosto, lecz za tym prostym zdaniem stoi wieloletnia praca z ludźmi, którzy często trafiali do komisji w chwili największego chaosu.

„Moim celem było zawsze być blisko ludzkich spraw” – podkreśla Leszek Kowalski.

Dalej dodaje, że nie wszystkim dało się pomóc tak, jak by chciał. Część osób odmawiała współpracy, inni nie byli gotowi na zmianę. Ale są też ci, którzy wytrzeźwieli i dziś prowadzą normalne życie. To właśnie ich historie, jak przyznaje, zostają z nim najmocniej.

Praca, która nie kończy się na rozmowie

Działalność w komisji nie polegała na jednym spotkaniu czy podpisaniu dokumentu. To były godziny rozmów, przeglądania spraw, podejmowania decyzji i szukania sposobu, by dotrzeć tam, gdzie problem alkoholowy rozsadzał dom od środka. Dochodziły do tego warsztaty, konkursy, współpraca ze szkołami i sołectwami. Wszystko po to, by przypominać o życiu bez nałogów i pokazywać, że zmiana bywa możliwa, choć zwykle nie przychodzi łatwo.

Leszek Kowalski nie ukrywa, że nie każda reakcja była życzliwa. Zdarzały się wyzwiska, obelgi, a mimo to – jak podkreśla – nie miało to większego znaczenia wobec tych przypadków, w których udało się pomóc rodzinie stanąć na nogi. Z wdzięcznością mówi o współpracownikach, ale też z pokorą przyjmuje krytykę, bo taka praca rzadko bywa oceniana wyłącznie przez pryzmat dobrych efektów.

„Choćby tylko nieliczni skorzystali przez te wszystkie lata z możliwości zmiany życia, to było warto!” – mówi ustępujący przewodniczący GKRPA.

To zdanie dobrze oddaje sens jego wieloletniej obecności w gminie. Nie chodziło o wielkie gesty. Raczej o konsekwentne trwanie przy sprawach, od których inni często odwracają wzrok.

Podziękowania w urzędzie i ważny znak dla całej gminy

Podczas spotkania w Urzędzie Gminy samorządowcy podziękowali Leszkowi Kowalskiemu za lata działalności społecznej. Wójt Paweł Obert zwrócił uwagę, że była to praca szczególna, bo dotykała wyjątkowo trudnych sytuacji życiowych, często rozgrywających się za zamkniętymi drzwiami.

„Doceniamy tę ważną pracę” – powiedział Paweł Obert, wójt Gminy Damnica.

W swoim podziękowaniu życzył mu także wytchnienia po latach aktywności zawodowej i społecznej oraz poczucia dumy z tego, co udało się zrobić. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że Leszek Kowalski został wcześniej uhonorowany tytułem „Zasłużony dla Gminy Damnica” w 2022 roku. To wyróżnienie domyka obraz człowieka, który przez lata był obecny tam, gdzie potrzebna była cierpliwość, rozmowa i umiejętność słuchania.

Dla gminy to nie tylko zmiana personalna. To także moment, w którym widać, jak dużo w takich miejscach zależy od ludzi gotowych wziąć na siebie cudze sprawy, często bez rozgłosu i bez wdzięczności na co dzień.

na podstawie: Gmina Damnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UG Damnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.