Morze zamknięte w farbie - słupski żeglarz maluje to, co czuje na skórze

Morze zamknięte w farbie - słupski żeglarz maluje to, co czuje na skórze

FOT. Słupski Ośrodek Kultury

W Galerii OT Rondo zapadnie cisza, a potem ktoś odkorkuje wino. Andrzej Pietkiewicz, emerytowany żołnierz, który pędzle trzyma od 1977 roku, pokaże obrazy powstałe nie w pracowni, lecz na pokładzie - między portem a horyzontem.

  • Jak wygląda wiatr, gdy się go nie fotografuje, tylko czuje
  • Gdzie i kiedy złapać te same fale
  • Dlaczego warto przyjść, choć morze widzieliście

Jak wygląda wiatr, gdy się go nie fotografuje, tylko czuje

Pietkiewicz zaczynał w Ustce, wstąpił do Klubu Plastyka Amatora i nigdy nie przeszedł na suchy ląd artystycznie. Jego morze nie jest pocztówkowe - to żywioł obserwowany z perspektywy sztagu, o świcie, w sztormie, w bezruchu. Prace trafiły już do kolekcji w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i na Litwie, ale artysta wciąż wraca do małych galerii nad polskim wybrzeżem.

“Każdy obraz staje się zaproszeniem do refleksji: czy morze jest zawsze takie samo?”

Na wernisażu “Morskie Przeżycia” nie zabraknie pytań, które stawia żywioł - i odpowiedzi, które daje dopiero po latach patrzenia.

Gdzie i kiedy złapać te same fale

Wernisaż odbędzie się 8 czerwca 2026 roku, o godzinie 18:00 w Galerii OT Rondo im. Jadwigi Girsa-Zimny przy ul. Niedziałkowskiego 5a. Wstęp wolny - bez zapisów, bez kolejek online, po prostu przyjść.

Wystawa czynna do 29 czerwca - trzy tygodnie na to, by wrócić samemu, z dziećmi, z kimś, kto mówi, że “sztuki nie rozumie”. Może właśnie tu zrozumie.

Pietkiewicz ma na koncie I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Amatorskiej Twórczości Plastycznej (1985), triumf w konkursie EKO-91 w Żaganiu oraz wyróżnienie marynarki wojennej. Ale najważniejsze są plenery - Bytów, Nowęcin, Duszniki, Ustronie Morskie, Smołdziński Las. Miejsca, gdzie farba schnie w oczach, a światło zmienia się szybciej niż się miesza.

Dlaczego warto przyjść, choć morze widzieliście

Bo to nie jest wystawa “o morzu”. To wystawa o patrzeniu - długim, cierpliwym, żeglarskim. O tym, jak człowiek po czterdziestu latach na wodach wciąż potrafi zaskoczyć się falą. 🌊

na podstawie: SOK.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Słupski Ośrodek Kultury). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.