Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Bisy i owacje na stojąco po operetkowym wieczorze w Damnicy

Bisy i owacje na stojąco po operetkowym wieczorze w Damnicy

FOT. UG Damnica

Bisy, żartobliwa konferansjerka i muzyka z kilku europejskich tradycji złożyły się na wieczór w damnickiej sali widowiskowej. Publiczność obejrzała „Operetkowe Expressy” przygotowane przez artystów Operetki Wrocławskiej. Wydarzenie było bezpłatne, choć z zaproszenia skorzystało niewielu mieszkańców gminy.

  • Wiedeńskie walce spotkały się z węgierskimi czardaszami
  • Bezpłatny koncert przyciągnął niewielu mieszkańców

Wiedeńskie walce spotkały się z węgierskimi czardaszami

Program połączył różne oblicza klasycznego teatru muzycznego. Wśród prezentowanych utworów znalazły się wiedeńskie walce, węgierskie czardasze, arie oraz duety. Dzięki temu koncert prowadził publiczność od lirycznych, eleganckich fragmentów do bardziej żywiołowych i pełnych temperamentu kompozycji.

Za występ odpowiadali artyści z Wrocławia . Muzyczna forma została uzupełniona konferansjerką z dowcipem, co ułatwiało odbiór zarówno osobom dobrze znającym operetkę, jak i tym, które dopiero zaczynają poznawać muzykę klasyczną.

„Dla wszystkich, którzy pojawili się na koncercie była to prawdziwa uczta muzyczna. Były bisy i brawa na stojąco” – poinformował Grzegorz Gurłacz, dyrektor Centrum Edukacji i Kultury w Damnicy.

Bezpłatny koncert przyciągnął niewielu mieszkańców

Występ nie wymagał kupowania biletów. Został zorganizowany w ramach zadania publicznego dofinansowanego przez Powiat Słupski, więc mieszkańcy mogli bez opłat zobaczyć artystów Operetki Wrocławskiej na żywo. Niska frekwencja sprawiła jednak, że z tej możliwości skorzystało tylko nieliczne grono osób.

Dyrektor Centrum Edukacji i Kultury zachęcał do większego zainteresowania podobnymi wydarzeniami, zwłaszcza gdy do Damnicy przyjeżdżają wykonawcy z uznanym dorobkiem.

„Warto korzystać z takich okazji, kiedy artyści takiej rangi odwiedzają nasze miejscowości i dzielą z nami tak olbrzymim kunsztem artystycznym” – zwracał uwagę Grzegorz Gurłacz.

Pozytywnie występ oceniła także Beata Kozina z Gminnej Rady Seniorów. Jej zdaniem spektakl był energetyczny, a sposób prowadzenia wydarzenia pozwolił dobrze bawić się także osobom bez dużego doświadczenia z muzyką klasyczną.

„To był świetny spektakl! Do tego żywiołowa, okraszona dowcipem konferansjerka” – podsumowała Beata Kozina.

na podstawie: UG Damnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UG Damnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.