Ronda nie oszukał - 26-latek na Yamahie w Słupsku zatrzymany za brak uprawnień

2 min czytania
Ronda nie oszukał - 26-latek na Yamahie w Słupsku zatrzymany za brak uprawnień

FOT. KMP w Słupsku

Motocykl jadący rondem szarpał i jechał bardzo niepewnie - kierowca był ubrany tylko w dres i cienką kurtkę. Funkcjonariusze słupskiej drogówki zatrzymali pojazd do kontroli, a poranna przejażdżka zakończyła się na policyjnym parkingu. Okazało się, że kierujący nie miał uprawnień.

Dzisiaj rano policjanci ze słupskiej drogówki zauważyli motocykl, który o tej porze roku rzadko pojawia się na ulicach. Na rondzie prowadzący poruszał się bardzo niepewnie, a mimo niskiej temperatury był ubrany jedynie w dres i cienką kurtkę. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd i przeprowadzili kontrolę.

Podczas czynności wyszło na jaw, że 26-latek, mieszkaniec powiatu bytowskiego, nie posiada uprawnień do kierowania motocyklem ani pojazdami innych kategorii. Policjanci sporządzili dokumentację i skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Yamaha została zabezpieczona i trafiła na policyjny parking.

Jak podaje Policja:

Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 zł. W razie popełnienia tego wykroczenia orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Komenda Powiatowa Policji w Słupsku potwierdza, że wobec mężczyzny zostanie skierowany wniosek o ukaranie - sprawa trafi do rozstrzygnięcia sądu. Policja przypomina o obowiązku posiadania uprawnień przed wyruszeniem w drogę.

To mogło się skończyć gorzej - brak uprawnień i lekkomyślność w warunkach porannych spowodowały, że zwykła chęć „przyspieszenia wiosny” szybko zamieniła się w kłopoty przed sądem.

na podstawie: Policja Słupsk.

Autor: krystian