Zaczarowany Dom w Damnicy – czy świąteczna magia da się odbudować?

FOT. Gmina Damnica
Przy świetle, które od dwóch dekad rozgrzewało zimowe wieczory, zapadła cisza. W Damnicy ludzie zbierają się przy wspomnieniach i zdjęciach, bo dom pana Kazimierza był czymś więcej niż dekoracją – był symbolem sąsiedzkiej hojności. Teraz gospodarza czeka trudne sprzątanie, a mieszkańcy zastanawiają się, czy pozwoli on sobie pomóc.
- Gospodarz opowiada o stratach i końcu sezonu przy Zaczarowanym Świątecznym Domu
- Damnica wspomina – wsparcie, wdzięczność i propozycje pomocy
Gospodarz opowiada o stratach i końcu sezonu przy Zaczarowanym Świątecznym Domu
Przez 20 lat podwórze jednej z posesji na ulicy Dolnej rozbłyskało setkami światełek i improwizowanych instalacji. To właściciel – Kazimierz Michoń – przez lata dokładał pracy i serca, by co roku budować nową odsłonę tej świątecznej aranżacji. Tegoroczna zima okazała się jednak bezlitosna: śnieg i lód zniszczyły przewody, struktury i większość dekoracji, które teraz trafiają do utylizacji.
“Po latach wspólnego tworzenia magicznego miejsca musimy ogłosić, że Zaczarowany Świąteczny Dom gaśnie”
— Kazimierz Michoń
Gospodarz przyznaje zmęczenie i przytłoczenie stratami. W mediach społecznościowych opisał, jak poprosił syna, by pomógł wyrzucić zepsute elementy iluminacji, bo sam „nie ma siły wyjść na zewnątrz”. Utrata sprzętu i dekoracji to nie tylko koszt materialny – to też koniec rytuału, który przez lata przyciągał rodziny i dzieci chcące poczuć świąteczną atmosferę.
“Nie mogę na to patrzeć. Nie mam siły wyjść na zewnątrz…”
— Kazimierz Michoń
Damnica wspomina – wsparcie, wdzięczność i propozycje pomocy
Reakcje sąsiedztwa przyszły błyskawicznie. Wójt gminy – Paweł Obert – przypomniał o skali pracy wkładanej w projekt i o otwartości gospodarza, który corocznie zapraszał mieszkańców do wspólnych otwarć, kolędowania i zabaw. Po opublikowaniu wiadomości o zniszczeniach pod postem zaczęły pojawiać się dziesiątki wyrazów wdzięczności i deklaracji chęci pomocy.
“Ilość pracy włożonej w wystrój domu i podwórza oraz niepowtarzalny klimat to jedno. Zawsze poruszająca była postawa pana Kazimierza, który bezinteresownie zapraszał wszystkich chętnych do swojego domu”
— Paweł Obert
Mieszkańcy proponują założenie zbiórki i pomaganie przy odbudowie. Sam gospodarz jest jednak rozdartym: z jednej strony czuje żal i sentyment do tego, co tworzył, z drugiej – mówi o braku sił i o tym, że nigdy nie oczekiwał finansowego wsparcia, bo projekt był rodzinną inicjatywą i formą dawaniu radości innym.
“Jakaś nadzieja zawsze się tli…”
— Kazimierz Michoń
W kilku wpisach pojawiły się konkretne propozycje: pomoc przy sprzątaniu i segregacji, wspólne odtworzenie elementów dekoracyjnych lub zebranie środków na nowe oświetlenie. To, czy te inicjatywy zostaną skonsolidowane, zależy teraz od decyzji pana Kazimierza i od tego, na ile pozwolą mu siły.
Kluczowe fakty w pigułce:
- Miejsce: Zaczarowany Świąteczny Dom na ulicy Dolnej w Damnicy.
- Czas tworzenia tradycji: około 20 lat.
- Przyczyna problemu: zniszczenia instalacji spowodowane przez śnieg i lód.
- Reakcja: propozycje pomocy i sugestie zbiórki od mieszkańców oraz stanowisko Wójta Paweł Obert.
Mieszkańcy mają teraz przestrzeń, by zorganizować pomoc praktyczną – od porządków, przez ocenę, co da się uratować, po ewentualne wspólne finansowanie nowych elementów. Nawet jeśli odbudowa nie nastąpi od razu, pamięć o wydarzeniach, które gromadziły ludzi przy domu pana Kazimierza, zostaje i stanowi punkt wyjścia do rozmów o innych formach świętowania w gminie.
Na razie trwa sprzątanie i segregacja – przede wszystkim emocji i rzeczy. Pan Michoń zastanawia się, czy podejmie kolejne wysiłki. Jak sam mówi, widok dziecięcych oczu dawał mu siłę. Wśród komentarzy płynących z Damnicy słychać nadzieję, że ta siła może jeszcze wrócić – razem z pomocą sąsiadów i przyjaciół.
na podstawie: UG Damnica.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Damnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Nagrody zamknęły gminną olimpiadę. Młodzi uczestnicy odebrali wyróżnienia

Nowe stypendium dla twórców w Słupsku. W puli jest 37,5 tys. zł

Kolorowy korowód otworzy święto seniorów. W Ustce postawią na ekologię

Morskie Przygody w Rękodzielni - półkolonie z lampą, skarbem i wydmą

Słupski Stary Rynek zatańczy w czerwcu - będzie muzyka, sztuka i ruch

Szydełkowy konik i taras pełen rozmów - Słupsk znów dzierga razem

Park Łososia nabiera kształtów. Nad Słupią ma połączyć wypoczynek i edukację

W Ustce będą warsztaty o cyberoszustwach. Seniorzy poznają metody obrony

W centrum Ustki parkingi będą płatne także w weekendy i święta

S6 jeszcze bez samochodów. Najpierw przejdą nią pieszo i na rowerze

Nowy harmonogram odbioru odpadów już jest dostępny na drugą połowę 2026 roku

Osiem praw jazdy zatrzymanych - słupska policja ujawniła bilans weekendu

Caravaggio na dużym ekranie - sztuka, która działa jak dobry thriller

Przerejestrowanie auta będzie prostsze. Tablic nie trzeba już nosić do urzędu
Przydatne dane teleadresowe
- Dom Pomocy Społecznej "Leśna Oaza" w Słupsku - kontakt, przyjęcie, opłaty
- Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska w Słupsku - kontakt, rejestracja, poradnie
- Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Słupsku - kontakt, godziny, skargi i spory konsumenckie
- Urząd Gminy Redzikowo - kontakt, godziny, stanowiska i dojazd
- Straż Gmina w Słupsku - kontakt, kompetencje i zgłaszanie interwencji
- Słupskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego - kontakt, godziny, najem miejsc postojowych
