Młodzi w słupskim ratuszu sprawdzili, co naprawdę wiedzą o prawach w pracy

Młodzi w słupskim ratuszu sprawdzili, co naprawdę wiedzą o prawach w pracy

W słupskim ratuszu tego dnia nie chodziło o szkolną klasówkę, tylko o przyszłość, która zaczyna się dużo wcześniej, niż wielu uczniów się spodziewa. W etapie regionalnym konkursu „Idę w przyszłość – znam swoje prawa” spotkało się 30 młodych ludzi ze Słupska, powiatu słupskiego i bytowskiego. Stawką była nie tylko wiedza o prawie pracy, ale też konkretne nagrody, które mogą otworzyć pierwsze zawodowe drzwi.

  • Ratusz zamienił się w miejsce rozmowy o pracy, prawie i pierwszych decyzjach
  • Najpierw test, potem pytania jury i presja czasu
  • Nagrody mają dać nie tylko prestiż, ale i realny start

Ratusz zamienił się w miejsce rozmowy o pracy, prawie i pierwszych decyzjach

30 marca słupski Ratusz na kilka godzin stał się przestrzenią, w której uczniowie szkół ponadpodstawowych mierzyli się z pytaniami o to, jak działa rynek pracy, czym są prawa pracownicze i gdzie kończy się szkolna teoria, a zaczyna codzienność dorosłego życia. Konkurs „Idę w przyszłość – znam swoje prawa” został przygotowany właśnie z myślą o młodzieży z Słupska oraz powiatów słupskiego i bytowskiego.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Dariusz Piankowski, przewodniczący Zarządu Regionu Słupskiego NSZZ „Solidarność”. W organizację włączyło się też szerokie grono partnerów: Miasto Słupsk, Kuratorium Oświaty w Gdańsku , Biuro Europosła Müllera, Uniwersytet Pomorski w Słupsku, Starostwo Powiatowe w Słupsku, Powiatowe Urzędy Pracy w Słupsku i Bytowie oraz Państwowa Inspekcja Pracy w Gdańsku wraz z oddziałem w Słupsku. To ważne, bo właśnie takie połączenie szkoły, samorządu i instytucji rynku pracy daje młodym coś więcej niż konkursowy dyplom – pokazuje, gdzie szukać wsparcia, gdy pojawi się pierwsza umowa, staż albo spór z pracodawcą.

Podczas uroczystego otwarcia uczestników powitała prezydentka Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Obecny był także Pomorski Kurator Oświaty Grzegorz Kryger. Już sam skład gości podkreślał, że nie chodzi tu o symboliczny gest, lecz o temat, który dotyczy młodych bardzo konkretnie.

Najpierw test, potem pytania jury i presja czasu

Rywalizacja składała się z dwóch części. Najpierw uczniowie rozwiązywali pisemny test wiedzy, a dopiero później najlepsza szóstka przechodziła do etapu ustnego, gdzie odpowiadała na pytania jury. Taki układ sprawdza nie tylko znajomość przepisów, lecz także umiejętność szybkiego kojarzenia faktów i zachowania spokoju pod presją.

W konkursie wzięło udział 30 uczniów. Sama liczba pokazuje, że zainteresowanie tematyką praw pracowniczych wśród młodzieży nie jest przypadkowe – dla wielu osób to już nie odległa teoria, ale wiedza potrzebna przy pierwszej pracy sezonowej, praktykach czy stażu. Organizatorzy od początku stawiali na popularyzację prawa pracy, prawa związkowego i zasad funkcjonowania rynku pracy, czyli obszarów, które w szkolnych programach często pojawiają się zbyt rzadko, by zdążyły stać się czymś naturalnym.

Nagrody mają dać nie tylko prestiż, ale i realny start

W konkursie nie zabrakło konkretnych wyróżnień. Wszyscy uczestnicy otrzymali upominki, a laureaci mogli liczyć na znacznie więcej. Wśród nagród znalazł się wyjazd zagraniczny, laptop, indeks na Uniwersytet Pomorski w Słupsku, nagrody rzeczowe oraz sześciomiesięczne staże finansowane przez Powiatowe Urzędy Pracy w Słupsku i Bytowie. Staże będzie można zrealizować po ukończeniu szkoły, więc dla części uczestników to szansa na płynne wejście w dorosłe życie zawodowe, bez czekania na pierwszy przypadkowy kontakt z rynkiem pracy.

Choć źródło nie podaje nazwisk najwyżej ocenionych uczniów, sam finał pokazuje, że wiedza o prawach pracowniczych może się opłacić dosłownie i symbolicznie. W sali ratusza spotkały się dziś ambicje, praktyka i bardzo konkretna obietnica: że młodzi ludzie nie muszą wchodzić w świat pracy bez przygotowania.

na podstawie: Urząd Miejski Słupsk.