Biało-czerwona na ulicach Ustki. Święto zakończył barwny przejazd

Biało-czerwona na ulicach Ustki. Święto zakończył barwny przejazd

FOT. UM Ustka

Przed urzędem miasta w Ustce biało-czerwone barwy tego dnia nie były tylko tłem dla uroczystości. Obok samorządowców stanęła Kompania Honorowa Garnizonu Ustka, a wraz z nią mieszkańcy, którzy przyszli zobaczyć obchody Dnia Flagi w bardziej uroczystej, niż codzienna, oprawie. Najpierw wybrzmiała oficjalna część, a później miasto zobaczyło jeszcze jeden obraz pamięci i tradycji – przejazd pojazdów, które przyciągały spojrzenia na całej trasie.

  • Przed urzędem miasta wybrzmiał prosty sens święta
  • Ulice przejęły pojazdy, które przyciągały spojrzenia

Przed urzędem miasta wybrzmiał prosty sens święta

Uroczystości z okazji Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej odbyły się przed Urzędem Miasta. To właśnie tam spotkały się trzy porządki, które często tworzą miejskie święta najlepiej: oficjalny ceremoniał, wojskowa dyscyplina i zwykła obecność ludzi, którzy chcą być częścią ważnego dnia.

Wystąpienie burmistrza Jacka Maniszewskiego mocno osadziło obchody w codziennym doświadczeniu wspólnoty. Nie chodziło wyłącznie o sam symbol, ale o to, co za nim stoi na co dzień.

„Państwo zaczyna się od nas samych – od naszych rodzin, sąsiadów i codziennych relacji” – mówił burmistrz Jacek Maniszewski.

W dalszej części swojej wypowiedzi podkreślał, że siłę budują małe, dobrze ze sobą związane środowiska, oparte na wzajemnym szacunku i życzliwości. Ten akcent wybrzmiał szczególnie wyraźnie właśnie podczas święta flagi, które z definicji przypomina o wspólnych znakach i wspólnej odpowiedzialności.

Ulice przejęły pojazdy, które przyciągały spojrzenia

Po zakończeniu oficjalnej części obchody nie wybrzmiały od razu w ciszy. Ulicami miasta przejechały zabytkowe samochody oraz pojazdy wojskowe udekorowane polskimi flagami. Dla przechodniów i obserwatorów był to moment najbardziej widowiskowy, ale nie pozbawiony znaczenia – w centrum znalazły się barwy, historia i wojskowa oprawa.

Taki finał nadał uroczystości lżejszy, bardziej uliczny rytm. Zamiast sztywnego zamknięcia pojawił się żywy pochód, który połączył świąteczny charakter z miejskim ruchem i naturalną ciekawością przechodniów. W Ustce Dzień Flagi nie skończył się więc na przemówieniu. Został jeszcze dłużej na ulicach, wśród samochodów, mundurów i biało-czerwonych akcentów.

na podstawie: UM Ustka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Ustka). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.