Stwardnienie rozsiane atakuje po cichu. Najczęściej w wieku największej aktywności

Stwardnienie rozsiane atakuje po cichu. Najczęściej w wieku największej aktywności

FOT. Urząd Miejski w Słupsku

To choroba, która przez długi czas może wyglądać jak zwykłe przemęczenie albo drobna usterka organizmu. Stwardnienie rozsiane nie zawsze uderza nagle, ale potrafi krok po kroku odbierać sprawność, jeśli zostanie przeoczone. Najczęściej pojawia się wtedy, gdy życie dopiero przyspiesza – między 20. a 40. rokiem życia. Dlatego tak ważne są szybka diagnoza, leczenie i rehabilitacja, które pozwalają zatrzymać wiele konsekwencji.

  • Gdy pierwsze sygnały łatwo zrzucić na zmęczenie
  • Objawy potrafią dotknąć wzroku, ruchu i pamięci
  • Leczenie opiera się na zespole specjalistów

Gdy pierwsze sygnały łatwo zrzucić na zmęczenie

Stwardnienie rozsiane należy do najczęstszych chorób układu immunologicznego. W Polsce żyje z nim około 50 tysięcy osób, a lekarze podkreślają, że nie jest to schorzenie ograniczone do starszego wieku. Przeciwnie – bardzo często dotyka ludzi młodych, zwłaszcza kobiet, które są w samym środku życia zawodowego i rodzinnego.

Nie bez powodu mówi się o nim „choroba młodych dorosłych”. Objawy pojawiają się zwykle wtedy, gdy nikt nie spodziewa się jeszcze poważnego rozpoznania. Choroba jest przewlekła i nieuleczalna, ale odpowiednio prowadzona terapia może znacząco wydłużyć czas samodzielności. Nieleczona albo leczona zbyt późno, prowadzi do narastającej niepełnosprawności.

Wyróżnia się trzy główne postacie stwardnienia rozsianego:

  • postać rzutowo-remisyjną – z okresami zaostrzeń i wyciszenia objawów,
  • postać pierwotnie postępującą – z narastającymi dolegliwościami bez wyraźnych przerw,
  • postać wtórnie postępującą – gdy choroba stopniowo traci aktywne rzuty, ale niesprawność nadal się pogłębia.

W kampaniach poświęconych tej chorobie często pojawia się pomarańczowy kolor, który stał się jej rozpoznawalnym symbolem.

Objawy potrafią dotknąć wzroku, ruchu i pamięci

Tym, co najbardziej komplikuje rozpoznanie, jest zmienność objawów. Zależą one od tego, które obszary mózgu lub rdzenia kręgowego zostały uszkodzone. U jednych pierwszym sygnałem bywa pogorszenie widzenia, u innych zaburzenia równowagi, mowy albo czucia. Z czasem mogą dołączyć kolejne problemy i obraz choroby robi się coraz mniej przewidywalny.

Najczęściej pojawiają się trudności związane z:

  • wzrokiem,
  • poruszaniem się i koordynacją,
  • mową,
  • pracą układu pokarmowego,
  • funkcjami poznawczymi i pamięcią,
  • obniżonym nastrojem,
  • aktywnością seksualną.

To właśnie ta wielość objawów sprawia, że stwardnienie rozsiane bywa mylone z przeciążeniem, stresem albo chwilowym spadkiem formy. W rzeczywistości jest to choroba, która może wywrócić codzienność do góry nogami, jeśli nie zostanie wcześnie zauważona. Im szybciej pojawi się diagnoza, tym większa szansa na opanowanie skutków kolejnych rzutów.

Leczenie opiera się na zespole specjalistów

Współczesna medycyna daje dziś więcej możliwości niż jeszcze kilkanaście lat temu. Dostępne terapie nie usuwają choroby, ale potrafią spowolnić jej postęp, ograniczyć liczbę rzutów i złagodzić objawy. Dla pacjenta oznacza to często coś bardzo konkretnego – mniej gwałtownych pogorszeń i większą szansę na zachowanie codziennej sprawności.

W leczeniu stwardnienia rozsianego nie wystarcza jedna wizyta u specjalisty. Potrzebny jest cały zespół – neurolog, rehabilitant, psycholog i terapeuta zajęciowy. Każdy z nich ma inną rolę, ale dopiero razem tworzą ścieżkę, która pomaga choremu funkcjonować dłużej bez utraty samodzielności.

Wczesne rozpoczęcie terapii ma ogromne znaczenie. To właśnie wtedy najłatwiej zatrzymać część następstw choroby i utrzymać aktywność życiową na dłużej. Stwardnienie rozsiane nie musi być wyrokiem, choć wymaga cierpliwości, konsekwencji i wsparcia otoczenia. Przy dobrze dobranym leczeniu wiele osób może nadal pracować, planować i żyć pełnią swoich możliwości.

na podstawie: Urząd Miejski Słupsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Słupsku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.