Uczniowie z Kończewa wrócili z Izmiru z lekcją kultury i historii

Uczniowie z Kończewa wrócili z Izmiru z lekcją kultury i historii

W Izmirze szkolna wymiana nie skończyła się na grzecznych powitaniach i wspólnym zdjęciu. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Jana Kochanowskiego w Kończewie weszli w rytm tureckiej szkoły, a każdy dzień przynosił im coś nowego – od robotyki po spotkanie z żywą tradycją. W międzynarodowym projekcie eTwinning nauka wyszła poza tablicę i zeszyt, a najcenniejsze okazały się rozmowy, wspólne zadania i doświadczenie innej codzienności. Z takiego wyjazdu wraca się z wiedzą, ale też z perspektywą, której nie da się zdobyć w klasie.

  • Lekcje, w których matematyka spotkała się z tańcem
  • Dzień dziecka w Turcji stał się lekcją historii i symboli
  • Izmir, Efez i Şirince odsłoniły przed uczniami trzy różne światy

Lekcje, w których matematyka spotkała się z tańcem

Wspólny pobyt w tureckim Izmirze był dla uczniów z Kończewa czymś więcej niż szkolną wizytą za granicą. Program przygotowany przez partnerów z Izbilim Koleji łączył naukę z ruchem, technologią i zabawą, a to sprawiło, że kolejne zajęcia szybko przestawały przypominać zwykłą lekcję.

Młodzi uczestnicy brali udział między innymi w:

  • zajęciach tanecznych,
  • grach logicznych,
  • lekcjach wychowania fizycznego,
  • matematyce,
  • robotyce,
  • zajęciach z języka angielskiego.

Taki układ dnia dawał im coś bardzo konkretnego. Z jednej strony ćwiczyli język i współpracę, z drugiej sprawdzali się w zupełnie nowych sytuacjach, obok rówieśników z innego kraju. To właśnie w takich warunkach najłatwiej zauważyć, że szkoła może być przestrzenią spotkania, a nie tylko obowiązków.

Dzień dziecka w Turcji stał się lekcją historii i symboli

Najsilniejsze emocje przyniosły obchody jednego z najważniejszych świąt w Turcji. 23 kwietnia, podczas Dnia Suwerenności Narodowej i Dnia Dziecka, polscy uczniowie znaleźli się w samym środku uroczystości, które łączą patriotyzm, tradycję i dziecięcą radość.

Święto ma w Turcji szczególne znaczenie, bo zostało ustanowione przez Mustafę Kemala Atatürka jako znak troski o przyszłe pokolenia. Dla uczniów z Kończewa była to okazja, by zobaczyć, jak historia przekłada się na codzienny rytuał, muzykę, występy i narodowe symbole. Zamiast suchej daty z podręcznika pojawił się obraz żywej pamięci, który zostaje w głowie na długo.

Właśnie takie momenty pokazują, że projekt edukacyjny może dawać coś więcej niż szkolne zaliczenie. Uczniowie poznają inne zwyczaje, ale też uczą się, jak różnie można opowiadać o własnej tożsamości i wspólnocie. To cenna lekcja, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy dopiero budują swoje spojrzenie na świat.

Izmir, Efez i Şirince odsłoniły przed uczniami trzy różne światy

Wyjazd miał również wyraźny wymiar poznawczy. Uczniowie odwiedzili Uniwersytet Bakır Çay w Izmirze, gdzie mogli zajrzeć w stronę życia studenckiego i zobaczyć, jak wyglądają możliwości edukacyjne w Turcji. Dla wielu uczestników to ważne doświadczenie, bo pozwala porównać różne ścieżki rozwoju i zrozumieć, jak wcześnie zaczyna się myślenie o przyszłości.

Jednym z najmocniejszych punktów programu był spacer po Efezie. Starożytne miasto, uznawane za jedno z najlepiej zachowanych na świecie, zrobiło ogromne wrażenie ruinami dawnych budowli, Biblioteką Celsusa, teatrem i ulicami, po których kiedyś toczyło się zwykłe życie. Taka wizyta działa mocniej niż niejedna lekcja historii, bo pozwala stanąć twarzą w twarz z przeszłością.

W zupełnie innym nastroju przebiegała wyprawa do Şirince. Górskie miasteczko z wąskimi uliczkami, tradycyjną zabudową i małymi sklepikami pokazało bardziej spokojne, lokalne oblicze Turcji. Z kolei centrum Izmiru dało obraz dużego miasta, w którym obok słynnej Wieży Zegarowej, historycznego Elewatora, meczetu i bazaru widać codzienny ruch, kolory i zapachy orientu.

Cały pobyt pokazał, że szkolna współpraca międzynarodowa nie kończy się na wymianie uprzejmości. W przypadku Kończewa stała się realnym doświadczeniem językowym, społecznym i kulturowym. Uczniowie wrócili z bagażem wspomnień, ale też z czymś trudniejszym do zmierzenia – większą otwartością na świat i ludzi, którzy żyją trochę inaczej, a jednak bardzo podobnie.

na podstawie: UM Kobylnica.