Marmurowy posąg, który obudził polskie kino. “Człowiek z marmuru” wraca na ekran w Słupsku

Marmurowy posąg, który obudził polskie kino. "Człowiek z marmuru" wraca na ekran w Słupsku

W magazynach muzealnych kurzy się zapomniany monument, a młoda reżyserka z kamerą w ręku odkrywa, że za każdym pomnikiem kryje się człowiek – i system, który go zbudował, by zniszczyć. Wajda w Słupsku? To się dzieje naprawdę.

  • Krystyna Janda debiutuje, a my patrzymy na PRL z dystansem
  • Dlaczego warto zobaczyć to teraz, na dużym ekranie

Krystyna Janda debiutuje, a my patrzymy na PRL z dystansem

Andrzej Wajda nakręcił ten film w 1977 roku, gdy o stalinizmie wciąż nie wolno było mówić głośno. Wszedł przez szparę cenzury z historią Mateusza Birkuta – przodownika pracy, którego wizerunek zdobił marmurowe podium, a potem zniknął z powierzchni ziemi. Agnieszka, graną przez debiutującą wtedy Krystynę Jandę, szuka prawdy metodą reporterską: przepytuje byłych kolegów, żonę, oficerów SB, dziennikarzy. Każdy kolejny świadek odkrywa kolejną warstwę manipulacji.

Wajda celowo nawiązał do struktury “Obywatela Kane’a” Wellesa – ten sam tropienie przeszłości przez pryzmat teraźniejszości. Tyle że tu chodzi o coś więcej niż osobistą tragedię. Birkut był narzędziem propagandy, potem jej ofiarą. Janda i towarzyszący jej Jerzy Radziwiłowicz stworzyli duet, który zdefiniował polskie kino następnych dekad.

Dlaczego warto zobaczyć to teraz, na dużym ekranie

“Człowiek z marmuru” to początek trylogii – kontynuacją jest nagrodzony Złotą Palmą “Człowiek z żelaza”, a zamknięciem “Człowiek z nadziei”. Ale ten pierwszy film ma w sobie coś, czego nie powtórzyły sequely: energię pokolenia, które jeszcze wierzyło, że sztuka może zmienić rzeczywistość. Muzyka Andrzeja Korzyńskiego brzmi dziś jak manifest, zdjęcia Edwarda Kłosińskiego – jak archiwum niepokoju.

Pokaz wchodzi w skład przeglądu “WAJDA: re-wizje” – cyklu dziesięciu filmów przygotowanego przez Stowarzyszenie Kin Studyjnych przy kuratorskim wsparciu prof. Rafała Syski. To nie retrospekcyjna nostalgia, ale próba odczytania Wajdy na nowo: w innym kontekście, z innymi pytaniami.

13 czerwca, godzina 15:00Kino Rejs, Słupsk

Bilety po 14 zł kupisz w kasie kina lub przez platformę ekobilet.pl. Seans trwa 153 minuty, więc przygotuj się na poważną dawkę kina – i poważne rozmowy po wyjściu z sali.

na podstawie: DK Słupsk.