Natychmiastowa reakcja słupskich dzielnicowych przyczyniła się do uratowania życia niepełnosprawnego mężczyzny, który przebywał sam w palącym się mieszkaniu. Dzielnicowi wiedzieli, że 70-latek ma problemy z chodzeniem i jest głuchoniemy. Do jego mieszkania weszli przez okno i błyskawicznie wyprowadzili na zewnątrz, po czym przekazali przybyłym na miejsce ratownikom medycznym.

Na początku lutego br. dzielnicowi z Komisariatu I Komendy Miejskiej Policji w Słupsku słysząc, jak dyżurny słupskiej komendy wysyła patrol do palącego się mieszkania, natychmiast ruszyli na pomoc. St. sierż. Michał Pańtak i asp. Paweł Otowicz wiedzieli, że pod wskazanym adresem mieszka samotny starszy mężczyzna, który dodatkowo ma problemy z poruszaniem się. Pomimo głośnego pukania do drzwi, 70-latek ich nie otwierał. Wtedy dzielnicowi zdecydowali się wejść przez okno i natychmiast wyprowadzić schorowanego mężczyznę z mieszkania. Na miejsce przyjechali również strażacy i załoga pogotowia. Mężczyzna został przekazany ratownikom medycznym, a pożar jego mieszkania został ugaszony przez strażaków.


70-latek został zabrany do szpitala. Dzielnicowi ustalili, że jego pobyt w nim wyniesie co najmniej kilka dni. O tej sytuacji poinformowali również instytucje pomocowe, z których korzystał ich podopieczny oraz wspólnotę mieszkaniową, do której należał.


Dzięki dobrej znajomości podległego terenu, dużej wiedzy o swoich mieszkańcach i natychmiastowej reakcji na ludzką krzywdę po raz kolejny zostało uratowane życie ludzkie.