Tłusty Czwartek – faworki, bliny i 153 pączki przy wspólnym stole

3 min czytania
Tłusty Czwartek – faworki, bliny i 153 pączki przy wspólnym stole

W aromacie smażonych pączków i domowych faworków mieszkańcy wsi i małych miejscowości spotkali się, by celebrować tradycję i powymieniać przepisy. W wydarzeniach organizowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich i lokalne kluby pojawiły się dzieci, seniorzy i wójt – każdy odnajdował tu coś dla siebie. To był dzień, w którym słodkości stały się pretekstem do rozmowy i integracji.

  • Smak, który wraca co rok – czego nie brakowało na stołach
  • KGW Mianowice – wspólne pieczenie i licytacja vouchera
  • Warsztaty i kluby – tradycja przekazywana kolejnym pokoleniom

Smak, który wraca co rok – czego nie brakowało na stołach

Ważną częścią obchodów były klasyczne przysmaki, które przypominają o tradycjach kulinarnych regionu. Najczęściej pojawiały się:

  • pączki z różnym nadzieniem,
  • faworki,
  • oponki,
  • bliny,
  • racuchy.

To nie tylko słodkie wypieki – to też okazja do spotkań w domach, przy zakładach pracy i w miejscach publicznych, gdzie zapachy i rozmowy splatały się ze sobą.

KGW Mianowice – wspólne pieczenie i licytacja vouchera

W Mianowicach obchody zaczęły się już w środę. Grupa mieszkanek z KGW przygotowała pączki, które szybko znalazły chętnych.

“Wspólnie wykonaliśmy 153 pączki, które prędko się rozeszły.” – Anna Formela, KGW Mianowice

Podczas spotkania licytowano również voucher ufundowany przez KGW Mianowice, który w drodze aukcji trafił do Paweł Obert – wójta gminy. Wójt przyznał, że chętnie smakował miejscowych wypieków i docenił zaangażowanie organizatorek.

“Oczywiście, tajemnic receptury mianowckich pączków nie ujawnię, ale zapewniam, że było warto ich kosztować” – Paweł Obert, wójt

Relacja z Mianowic pokazuje, że takie inicjatywy łączą element zabawy, wsparcia akcji charytatywnych i zwykłej, sąsiedzkiej gościnności.

Warsztaty i kluby – tradycja przekazywana kolejnym pokoleniom

Koło Gospodyń Wiejskich z Damnicy angażuje się nie tylko w pieczenie, ale też w przekazywanie umiejętności młodszym. Panie organizują warsztaty dla dzieci i młodzieży, gdzie uczą sprawdzonych przepisów i technik przygotowywania słodkości.

“Warto pielęgnować takie tradycje, a przede wszystkim nieco osładzać sobie życie takimi pysznościami. W naszym kole zawsze chętnie sięgamy po sprawdzone przepisy i serwujemy bliskim ulubione rarytasy” – Danuta Ciereszko, KGW Damnica

W domaradzkim klubie do akcji włączyli się seniorzy, którzy sami przygotowali faworki i wprowadzili do spotkania pracowity, a zarazem radosny klimat.

“Seniorzy własnoręcznie przygotowali pyszne, chrupiące faworki. Było słodko, pracowicie i bardzo integracyjnie” – Milena Piechowicz, OPS Damnica

W praktyce oznacza to, że obok degustacji odbywają się warsztaty i pokazy – dobre miejsce na naukę od tych, którzy pamiętają tradycyjne receptury.

Na koniec kilka praktycznych obserwacji – gdzie szukać podobnych wydarzeń i dlaczego warto w nich uczestniczyć. Spotkania organizowane przez KGW, ośrodki pomocy i lokalne kluby to nie tylko jedzenie; to także:

  • okazja, by poznać przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie,
  • sposób na integrację międzypokoleniową i spędzenie czasu z rodziną,
  • miejsce, gdzie można w praktyce nauczyć się przygotowywać regionalne przysmaki.

Dla mieszkańców to też sygnał, że warto śledzić lokalne ogłoszenia – takie imprezy często powtarzają się corocznie i otwierają drzwi do wspólnego działania.

na podstawie: UG Damnica.

Autor: krystian