Zielone odpady po wiosennych porządkach nie muszą zalegać w ogrodzie

Zielone odpady po wiosennych porządkach nie muszą zalegać w ogrodzie

FOT. Urząd Miejski w Kobylnicy

Wiosenny ogrodowy rozgardiasz zaczyna się zwykle niewinnie – od kilku garści trawy, paru gałązek i liści, które szybko rosną w stos. W Kobylnicy zwracają uwagę, że taki zestaw nie powinien trafiać byle gdzie. Bioodpady można oddać w brązowym pojemniku, zawieźć do PSZOK w Słupsku albo przerobić na kompost, który wróci do grządek zamiast zajmować miejsce w worku.

  • Brązowy pojemnik, PSZOK albo własny kompostownik
  • Skoszona trawa nie jest śmieciem, tylko materiałem do odzysku

Brązowy pojemnik, PSZOK albo własny kompostownik

Tego typu odpady zielone – zgodnie z regulaminem utrzymania czystości i porządku w gminie Kobylnica – można przekazywać podczas odbioru w brązowym pojemniku, wystawionym przed posesję w terminie wyznaczonym przez harmonogram. Drugą drogą jest punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych przy ul. Bałtyckiej 11A w Słupsku. Trzecia opcja jest najprostsza dla właścicieli ogrodów z kawałkiem wolnego miejsca: własny kompostownik.

Wśród bioodpadów mieszczą się m.in.: • liście, • skoszona trawa, • chwasty, • gałązki drzew i krzewów, • trociny, • kora, • obierki warzyw i owoców.

To ważne, bo oddzielanie zielonych resztek od odpadów zmieszanych nie jest tylko formalnością. Dzięki temu łatwiej utrzymać porządek na posesji, a odpady trafiają tam, gdzie rzeczywiście mogą zostać wykorzystane dalej.

Skoszona trawa nie jest śmieciem, tylko materiałem do odzysku

Najwięcej takich odpadów powstaje zwykle po koszeniu trawnika. I właśnie trawa, często traktowana jak uciążliwy nadmiar, ma w ogrodzie sporą wartość. Rozłożona cienką warstwą na rabacie – na 1–2 cm – zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza chwasty i zasila ziemię w naturalny sposób.

Jeszcze więcej daje w kompostowniku. Trawę warto mieszać z suchszymi składnikami, takimi jak liście, kora, gałązki czy słoma. Wtedy rozkład przebiega równomiernie, a gotowy kompost staje się pełnowartościowym nawozem. To prosty mechanizm: mniej odpadów wyjeżdża z posesji, a więcej wraca do ogrodu w pożytecznej formie.

Właśnie dlatego z kompostowania korzysta coraz więcej osób, które mają choć odrobinę miejsca przy domu. Zamiast kolejnej torby z odpadami zostaje nawóz, który można wykorzystać przy nowych nasadzeniach, grządkach i rabatach. A wiosenne porządki kończą się nie stertą worków, lecz bardziej uporządkowanym ogrodem.

na podstawie: Urząd Miejski w Kobylnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Kobylnicy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.