Frywolitka, która ożywi Słupsk - rękodzieło, pamięć i mural

Frywolitka, która ożywi Słupsk - rękodzieło, pamięć i mural

FOT. DK Słupsk

W Emceku w Słupsku szykuje się spotkanie z rękodziełem, które działa jak mały wehikuł czasu. W Pracowni Manufaktury przy al. 3 Maja 22 przez dwa weekendy będzie można wejść w świat frywolitki, czyli koronki tworzonej z niezwykłą cierpliwością i precyzją 🧵✨

Warsztaty poprowadzi Elżbieta Łukaszus-Mijewska, a całość ma nie tylko uczyć techniki, ale też przybliżać twórczość Jana Stawasza - mistrza frywolitki, którego prace wyróżniają się dokładnością i wyczuwalnym rzemieślniczym sznytem. Na zajęciach uczestnicy spróbują odtworzyć jego sposób pracy i sami przekonają się, jak wiele daje skupienie nad jednym detalem.

Na warsztaty trzeba się zapisać pod numerem 507 846 243. Zapisy prowadzone są telefonicznie: 507 846 243.

  • Frywolitka Mistrza Jana wciąga od pierwszego ruchu czółenka
  • Z projektu zostanie w mieście coś więcej niż wspomnienie

Frywolitka Mistrza Jana wciąga od pierwszego ruchu czółenka

To propozycja dla tych, którzy lubią rzeczy robione ręcznie, spokojne tempo i efekt, który zostaje na długo. W programie znalazły się spotkania warsztatowe, ale też okazja, by zobaczyć, jak frywolitka może wyjść poza pracownię i stać się częścią miejskiej opowieści.

Harmonogram warsztatów:

  • 27-28 czerwca 2026 roku, godz. 10.00-12.30
  • 4-5 lipca 2026 roku, godz. 10.00-12.30

Podczas zajęć uczestnicy poznają tajniki koronki czółenkowej, a przy okazji rozwiną własne umiejętności i spróbują wejść w rytm pracy, który od lat towarzyszył Janowi Stawaszowi. To właśnie ten praktyczny wymiar sprawia, że projekt może zainteresować nie tylko osoby od rękodzieła, ale też tych, którzy szukają w kulturze czegoś bardziej namacalnego i osobistego 🌿

Z projektu zostanie w mieście coś więcej niż wspomnienie

Frywolitka nie kończy się tu na warsztatach. W ramach przedsięwzięcia zaplanowano także wystawę prac Jana Stawasza, która pokaże jego artystyczny dorobek, oraz mural z tablicą upamiętniającą mistrza Jana na ścianie budynku. To ma być trwały ślad po projekcie - taki, który zostanie w miejskim krajobrazie na dłużej.

Całość realizowana jest przy wsparciu Fundacji Totalizatora Sportowego, a dla Słupska to szansa, by przypomnieć o rzemiośle, które rzadko trafia na pierwsze strony, ale potrafi pięknie poruszyć tych, którzy lubią kulturę z bliska 🎨

na podstawie: DK w Słupsku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (DK Słupsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.