Bibliotekarze z Podkarpacia sprawdzali pomorskie rozwiązania w Kobylnicy

Bibliotekarze z Podkarpacia sprawdzali pomorskie rozwiązania w Kobylnicy

W kobylnickiej bibliotece przez kilka czerwcowych dni najważniejsze było jedno pytanie – jak dotrzeć z książką tam, gdzie na co dzień nie ma jej pod ręką. Odpowiedzi szukały bibliotekarki z Zarszyna, które przyjechały na Pomorze po konkretne pomysły, a nie kurtuazyjne deklaracje. W programie znalazły się bibliobus, zajęcia z dziećmi, szkolenie o trudnych rozmowach i spotkania z najważniejszymi instytucjami kultury w Słupsku. To była wymiana doświadczeń, ale też żywa lekcja tego, jak biblioteka może pracować znacznie szerzej niż tylko przy ladzie z książkami.

  • Bibliobus i spotkania z dziećmi pokazały, jak biblioteka wychodzi do ludzi
  • W Słupsku padło na komunikację, czyli na najtrudniejsze rozmowy z czytelnikiem
  • Raporty po każdej wizycie mają zamienić doświadczenie w trwałe zmiany

Bibliobus i spotkania z dziećmi pokazały, jak biblioteka wychodzi do ludzi

Wizytę studyjną zorganizowano w dniach 15–19 czerwca w ramach projektu „Bibliorasmus”. Do Biblioteki Publicznej w Kobylnicy przyjechały bibliotekarki z Gminnej Biblioteki Publicznej w Zarszynie, by zobaczyć rozwiązania, które od lat sprawdzają się w pracy z czytelnikami i mieszkańcami mniejszych miejscowości.

Największe zainteresowanie wzbudził bibliobus, czyli mobilna biblioteka docierająca tam, gdzie dostęp do kultury jest ograniczony. To narzędzie nie tylko dowozi książki, ale też utrzymuje kontakt z czytelnikiem, który z różnych powodów nie trafia do stałej siedziby biblioteki. Dla gmin wiejskich to często różnica między okazjonalnym kontaktem z literaturą a regularnym czytaniem.

Goście z Podkarpacia obserwowali również zajęcia edukacyjne prowadzone dla dzieci w oddziale przedszkolnym w Kwakowie. W programie znalazła się też Międzynarodowa Akcja Czytelnicza „Czytanie na Polanie 2026”, dzięki której mogli przyjrzeć się sposobom animowania czytelnictwa poza tradycyjną salą biblioteczną. Takie działania pokazują, że biblioteka coraz częściej działa jak centrum spotkań, a nie wyłącznie miejsce wypożyczania zbiorów.

W Słupsku padło na komunikację, czyli na najtrudniejsze rozmowy z czytelnikiem

Ważną częścią pobytu było specjalistyczne szkolenie „Spokojnie, profesjonalnie, skutecznie – komunikacja z czytelnikiem w sytuacjach wymagających”. Zorganizowano je wspólnie z Miejską Biblioteką Publiczną w Słupsku, a udział wzięli bibliotekarze z powiatu słupskiego. Temat nie był przypadkowy. W codziennej pracy bibliotekarze często mierzą się z napięciem, emocjami i oczekiwaniami, które trzeba rozładować spokojem oraz dobrą organizacją.

Program wizyty obejmował także poznawanie instytucji kultury regionu słupskiego. Uczestniczki projektu odwiedziły Muzeum Pomorza Środkowego i zobaczyły Biały Spichlerz z największą w kraju kolekcją dzieł Stanisława Ignacego Witkiewicza, a także Czerwony Spichlerz. Była też wizyta w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej, prezentacja Bałtyckiej Biblioteki Cyfrowej i Miejsca Animacji Kultury, zwiedzanie Kasztelu Słupskiego oraz spacer po historycznym centrum miasta z Danutą Sroką z Pracowni Regionalnej Biblioteki Pomerania.

To połączenie praktyki z lokalnym kontekstem nie jest przypadkowe. Biblioteka, która zna otoczenie i potrafi współpracować z innymi instytucjami, ma większą szansę przyciągnąć czytelnika nie tylko książką, ale i wydarzeniem, rozmową czy edukacją.

Raporty po każdej wizycie mają zamienić doświadczenie w trwałe zmiany

Projekt „Bibliorasmus” nie kończy się na samych spotkaniach. Po każdym etapie powstaje raport z rekomendacjami i opisem dobrych praktyk, które mogą zostać wykorzystane przez biblioteki partnerskie w dalszej pracy. To właśnie ten etap nadaje całemu przedsięwzięciu realną wagę – zdobyte doświadczenie ma wrócić do codziennej obsługi czytelników, planowania działań i budowania współpracy między instytucjami.

W tle pozostaje też finansowanie. Projekt otrzymał wsparcie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury, a jego realizację dołożono z budżetu Gminy Kobylnica. Dzięki temu wymiana między bibliotekami z różnych regionów Polski ma szansę przełożyć się nie na jednorazowy pokaz, lecz na dłuższą zmianę sposobu pracy.

na podstawie: UM Kobylnica.