Wakacje nie zwalniają strażaków. OSP Damnica w akcji

Wakacje nie zwalniają strażaków. OSP Damnica w akcji

FOT. Urząd Gminy Damnica

Wakacyjny ruch na drogach oznacza więcej pracy dla ochotników z Damnicy. Druhowie wyjeżdżają nie tylko do kolizji i pożarów, lecz także do zdarzeń wymagających pomocy medycznej czy usunięcia zagrożeń po wichurach. Za każdą akcją stoją jednak ludzie, którzy poza służbą mają pracę, rodziny i własne problemy.

  • Kolizje, pożary i interwencje medyczne w czasie wakacyjnego ruchu
  • Pożar hal magazynowych sprawdzianem dla wielu jednostek

Kolizje, pożary i interwencje medyczne w czasie wakacyjnego ruchu

W okresie urlopowym przez drogi regionu przejeżdża więcej osób. To przekłada się na liczbę zdarzeń, przy których potrzebna jest pomoc strażaków. OSP Damnica była ostatnio kierowana między innymi do kolizji i wypadków na lokalnych trasach oraz na drodze ekspresowej S6.

Zakres działań druhów był szerszy niż ratowanie uczestników zdarzeń drogowych. Strażacy gasili pożar ciągnika, zajmowali się ogniem w przewodzie kominowym, usuwali niebezpieczne konary oraz likwidowali gniazda szerszeni. Kilka wezwań dotyczyło także działań z zakresu ratownictwa medycznego.

„W ostatnim czasie odnotowaliśmy zdarzenia związane z kolizjami i wypadkami zarówno na lokalnych drogach, jak i trasie ekspresowej S6” – informuje Tomasz Cymek, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej.

Dla kierowców oznacza to również konieczność zachowania szczególnej ostrożności w pobliżu miejsc wypadków i działań ratowniczych. Wzmożony ruch wakacyjny nie zwalnia z obowiązku tworzenia przejazdu dla pojazdów służb ani z uważnej jazdy na trasach, na których może dojść do nagłego zdarzenia.

Pożar hal magazynowych sprawdzianem dla wielu jednostek

Najpoważniejszą akcją, w której ostatnio uczestniczyli druhowie z Damnicy, był czerwcowy pożar hal magazynowych w gminie Ustka. Do działań skierowano wiele jednostek z regionu. Akcja trwała długo, a po zakończeniu gaszenia strażacy musieli jeszcze dogasić pogorzelisko i zabezpieczyć teren.

Prezes OSP Damnica podkreśla, że takie interwencje są obciążające nie tylko ze względu na wysiłek fizyczny. Kontakt ze śmiercią, tragedią i rozmiarem zniszczeń może pozostawić także ciężar psychiczny.

„To była niezwykle trudna akcja, która wiązała się z olbrzymim wysiłkiem” – mówi Tomasz Cymek.

Ochotnicy po zakończeniu działań wracają do codziennych obowiązków. Wielu z nich pracuje zawodowo, opiekuje się dziećmi i zajmuje sprawami, które nie znikają po wielogodzinnej interwencji. Po akcji trzeba wrócić do domu, przebrać się i zająć własnymi problemami – nawet wtedy, gdy zmęczenie i emocje nadal pozostają.

Służba druhen i druhów nie kończy się więc wraz z ustaniem zagrożenia. OSP Damnica pozostaje gotowa do wyjazdu niezależnie od pory roku, a wakacyjny charakter regionu oznacza dodatkowe wyzwania związane z ruchem na drogach i większą liczbą osób przebywających poza domem.

na podstawie: Urząd Gminy Damnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Damnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.