112 kilogramów karpia w dwa dni. Jeden z nich został Big Fishem zawodów

112 kilogramów karpia w dwa dni. Jeden z nich został Big Fishem zawodów

FOT. UG Damnica

Na łowisku „Perełka” w Damnicy wędkarze przez dwa dni rywalizowali o najlepszy wynik. Łącznie wyciągnęli z wody 112,60 kg karpia, a największa pojedyncza ryba przypadła zawodnikowi z trzeciego miejsca. Za organizacją zawodów stało damnickie koło Polskiego Związku Wędkarskiego.

  • Na łowisku „Perełka” padł wynik przekraczający 112 kilogramów
  • Dwa koła dbają o ryby i stan łowisk
  • Kolejne zawody mogą potrwać dłużej

Na łowisku „Perełka” padł wynik przekraczający 112 kilogramów

W zawodach wystartowali wędkarze związani z kołem PZW Damnica. Najlepszy rezultat osiągnął Igor Kowal, który złowił siedem karpi o łącznej wadze 59,36 kg. Drugie miejsce zajął Michał Pietrzyk z wynikiem 17,22 kg za dwie ryby.

Trzeci był Grzegorz Pyśniak. Jego jeden karp ważył 12,26 kg i został uznany za Big Fisha zawodów, czyli największą rybę złowioną podczas rywalizacji.

  1. Igor Kowal – 59,36 kg, siedem karpi
  2. Michał Pietrzyk – 17,22 kg, dwa karpie
  3. Grzegorz Pyśniak – 12,26 kg, jeden karp i tytuł Big Fisha zawodów

Prezes Koła PZW Damnica Krzysztof Nowyj podkreśla, że dwudniowe zawody były efektem wspólnego zaangażowania wędkarzy.

„W ostatni weekend zorganizowaliśmy dwudniowe zawody karpiowe naszego koła. Na łowisku „Perełka” w tym czasie łącznie złowiono 112,60 kg karpia. Dziękuję wszystkim kolegom za udział w wydarzeniu”.

Dwa koła dbają o ryby i stan łowisk

Wędkarze z gminy Damnica działają w dwóch kołach – damnickim oraz „Okoń” z Damna. Organizują zawody, a także zajmują się codzienną troską o stawy. Według informacji przekazanych przez gminę dzięki tym działaniom w lokalnych wodach można spotkać dorodne, a czasem także bardzo duże ryby.

Zaangażowanie obu kół docenia wójt gminy Damnica Paweł Obert. Zwraca uwagę nie tylko na sportowy wymiar zawodów, lecz także na pracę wędkarzy na rzecz ochrony i wzbogacania środowiska naturalnego.

„Z ogromnym szacunkiem obserwujemy działania wędkarzy z obu kół. Ich ogromna pasja, a jednocześnie olbrzymie nakłady pracy znacząco przyczyniają się do ochrony i wzbogacania środowiska naturalnego”.

Kolejne zawody mogą potrwać dłużej

Wynik z łowiska „Perełka” nie zamyka sezonu rywalizacji. Organizatorzy już rozważają następne zawody karpiowe. Prezes damnickiego koła Krzysztof Nowyj przyznał, że kolejna edycja może trwać dłużej niż obecna.

„Już myślimy o organizacji kolejnych zawodów. Kto wie, może już czas, aby takie zawody trwały jeszcze dłużej…”

na podstawie: UG Damnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UG Damnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji