Dzień Chorego na Padaczkę przypomina o pierwszej pomocy i przełamywaniu mitów

2 min czytania
Dzień Chorego na Padaczkę przypomina o pierwszej pomocy i przełamywaniu mitów

W Słupsku podczas obchodów 14 lutego przypomina się o tym, że padaczka to nie wyrok, tylko choroba wymagająca zrozumienia i opieki. Wśród walentynkowych kartek i bukietów pojawia się temat edukacji – zarówno o tym, jak rozpoznać napad, jak i jak bezpiecznie pomóc. Dla wielu osób to także moment, żeby uświadomić sobie, jak powszechna jest epilepsja i jak wiele zależy od właściwej reakcji świadków.

  • W Słupsku przypomnienie o chorobie ma wymiar praktyczny i społeczny
  • Dzień Chorego na Padaczkę przypomina o atakach i pierwszej pomocy
  • Mity ustępują wiedzy – prosty sposób na bezpieczeństwo

W Słupsku przypomnienie o chorobie ma wymiar praktyczny i społeczny

Dzień poświęcony osobom z padaczką ma zwrócić uwagę na zagadnienia, które często pozostają poza codzienną rozmową. Padaczka to jedno z częściej występujących schorzeń układu nerwowego – na świecie dotyka około 50 mln ludzi, a w Polsce żyje z nią blisko 400 tys. pacjentów. To przypomnienie ma też zdjąć piętno nieporozumień i lęków, które otaczają napady padaczkowe.

Dzień Chorego na Padaczkę przypomina o atakach i pierwszej pomocy

Napady epileptyczne mogą przyjmować różne formy. Najczęściej występujące to:

  • napady ogniskowe – mogą objawiać się drgawkami, odrętwieniem lub zaburzeniami zmysłów;
  • ataki toniczno–kloniczne – z utratą przytomności, sztywnieniem ciała i drgawkami.

Podczas napadu najważniejsze są spokój i zabezpieczenie osoby chorej. Najważniejsze zasady postępowania to:

  • ułożyć chorego w pozycji bocznej ustalonej;
  • ochronić głowę przed urazem (np. podłożyć miękką podporę);
  • poluzować ubranie w okolicy szyi, nie powstrzymywać drgawek;
  • nie wkładać niczego do ust i nie podawać nic do picia;
  • wezwać pogotowie, jeśli napad się przedłuża lub osoba nie odzyskuje przytomności.

Warto również pamiętać, że padaczka nie jest chorobą psychiczną i w wielu przypadkach atak może przebiegać przy pełnej świadomości pacjenta.

Mity ustępują wiedzy – prosty sposób na bezpieczeństwo

Wokół napadów narosło wiele mitów, które zamiast pomagać – szkodzą. Do najgroźniejszych błędów należy wkładanie przedmiotów do ust chorego czy próby siłowego rozchylania szczęk, co może prowadzić do urazów. Rozpowszechnianie podstawowych zasad pierwszej pomocy i tłumaczenie, że w większości przypadków epilepsja jest kontrolowana lekami, to konkret, który zmniejsza strach i poprawia bezpieczeństwo.

Dobrze opanowane podstawy udzielania pomocy – wiedza o pozycji bocznej ustalonej, ochrona głowy oraz wezwanie pomocy – są często wystarczające, by zapobiec powikłaniom i uratować zdrowie. Prosty, praktyczny przekaz tego dnia ma szansę zmienić reakcję uliczną i szkolną z paniki na skuteczne działanie.

na podstawie: UM Słupsk.

Autor: krystian