Słupsk.Czy władze zakażą jazdy hulajnogami po Parku Kultury i Wypoczynku?

Fot. magnific.com

Władze Słupska rozważają zakaz jazdy hulajnogami w Parku Kultury i Wypoczynku. Powodem są niebezpieczne sytuacje z udziałem użytkowników tych pojazdów oraz pytanie, czy jakiekolwiek ograniczenia da się później skutecznie egzekwować. Sprawa trafi na najbliższe posiedzenie miejskiego zespołu zajmującego się bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Rosnące ryzyko w miejscu spacerów i odpoczynku

W Słupsku coraz głośniej mówi się o bezpieczeństwie w Parku Kultury i Wypoczynku. Urzędnicy wskazują, że jazda hulajnogami wśród spacerujących osób powoduje sytuacje, które mogą skończyć się groźnym wypadkiem. Miasto nie chce wprowadzać przepisu tylko na papierze, dlatego sprawdza, czy zakaz miałby realną szansę działania.

Wiceprezydent Marta Makuch zaznaczyła, że samo wpisanie ograniczenia do regulaminu nie rozwiązuje problemu. Jak wyjaśniła:

„Już dzisiaj moglibyśmy wprowadzić taki zakaz, co nie oznacza, że hulajnogi nie będą tam wjeżdżać. Chcemy wprowadzić regulacje, które będą realnie stosowane”.

To pokazuje, że władze Słupska nie szukają deklaracji, ale rozwiązania możliwego do wyegzekwowania. Dla osób korzystających z parku oznacza to przede wszystkim jedną rzecz – temat bezpieczeństwa na alejkach nie jest już traktowany pobieżnie.

Miasto rozważa zakaz, ale też edukację

Urzędnicy analizują obecnie podstawy prawne do wprowadzenia ograniczeń. W grę wchodzą nie tylko zakazy, ale także działania edukacyjne, które miałyby przypominać o zasadach bezpiecznej jazdy hulajnogami, zwłaszcza w parkach miejskich. To ważne, bo problem dotyczy nie tylko samego zakazu, lecz także sposobu poruszania się po przestrzeni, z której korzystają piesi, dzieci i osoby starsze.

W rozmowach pojawia się też wątek ograniczenia prędkości, jednak mieszkańcy przyznają, że nie jest to proste rozwiązanie. Jedna z osób pytanych przez radio zwracała uwagę, że trudno jednocześnie ustalić rozsądne przepisy i potem pilnować ich przestrzegania. Taki głos pokazuje, że sama dyskusja o hulajnogach dotyczy nie tylko infrastruktury, ale też codziennych nawyków użytkowników.

Radny PiS Tadeusz Bobrowski ocenił, że mocniejsze ograniczenia w parku nie byłyby przesadą. Zwrócił uwagę na tempo jazdy i zagrożenie dla pieszych:

„Młodzież jeździ bardzo szybko na hulajnogach. W przypadku zderzenia z przechodniem może dojść do tragedii”.

PKiW już wcześniej wprowadzał podobne zakazy

To nie pierwszy raz, kiedy władze Słupska ograniczają ruch pojazdów w Parku Kultury i Wypoczynku. Wcześniej zrezygnowano tam z wypożyczalni czterokołowców, ponieważ również one stwarzały zagrożenie dla odwiedzających. Obecna dyskusja wpisuje się więc w szerszy kierunek porządkowania zasad korzystania z parku, który ma służyć przede wszystkim pieszym.

Sprawa zakazu jazdy hulajnogami ma być jednym z tematów najbliższego posiedzenia Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Słupsku. Na tym etapie nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, ale sam fakt rozpoczęcia takich analiz pokazuje, że miasto coraz poważniej traktuje problem szybkich pojazdów w miejscach spacerowych. W tle pozostaje najważniejsze pytanie – jak chronić ludzi tam, gdzie ruch pieszy miesza się z coraz szybszym transportem na małych kołach.

Źródło: https://prk24.pl/100005883/wladze-slupska-chca-zakazac-jazdy-hulajnogami-w-parku-kultury-i-wypoczynku