Wędkarze z Okonia Damno przezimowali ryby dzięki szybkiej akcji i sprzętowi

3 min czytania
Wędkarze z Okonia Damno przezimowali ryby dzięki szybkiej akcji i sprzętowi

FOT. Urząd Gminy Damnica

W gminie Damnica grupa zapalonych wędkarzy zmusiła mróz do ustąpienia – przynajmniej na razie. Na brzegu zbiornika, pośród skrzypiącego lodu i odgłosów pracy pomp, dało się wyczuć napięcie i odpowiadającą mu ulgę. To historia o tym, jak hobby łączy się z odpowiedzialnością za przyrodę.

  • Gdy mróz zagrażał łowisku Dąbrówka – szybkie decyzje i praca nad wodą
  • Warsztaty, rozmowy i zawody w Lokalnym Centrum Kultury – pasja, która się przekazuje

Gdy mróz zagrażał łowisku Dąbrówka – szybkie decyzje i praca nad wodą

Zimowa pogoda postawiła opiekunów łowiska w Dąbrówce przed poważnym wyzwaniem. Jak opisał to prezes Koła Wędkarskiego „Okoń Damno”, Zbigniew Zieliński, mróz doprowadził do silnego oblodzenia i ryzyko tzw. przyduchy, czyli niedoboru tlenu w wodzie. W zabiegach ratunkowych nie zabrakło spontanicznej mobilizacji członków koła i wykorzystania prywatnego sprzętu.

“Ta zima wyjątkowo dotknęła nasze łowisko. Wspólnie walczyliśmy o naszą rybę, żeby przetrwała ten trudny czas”
Zbigniew Zieliński

W działaniach wykorzystano zarówno zakupione przez Koło urządzenia, jak i sprzęt przynoszony przez wędkarzy. W skrócie, najważniejsze elementy akcji wyglądały tak:

  • zakupiona przez Koło pompa do natleniania;
  • użycie prywatnych dmuchaw do liści i innego sprzętu ułatwiającego rozbijanie lodu i poprawę cyrkulacji wody;
  • wielokrotne interwencje kontrolne, by reagować tam, gdzie tlen spadał najsilniej;
  • wysoka frekwencja członków na akcjach, co przyspieszyło prace.

Jak podkreślił sam prezes, szybkie działanie i zaangażowanie wolontariuszy prawdopodobnie uchroniło zbiornik przed poważnymi stratami, choć końcowe bilanse wciąż wymagają dokładniejszych oględzin.

Warsztaty, rozmowy i zawody w Lokalnym Centrum Kultury – pasja, która się przekazuje

Aktywność kół wędkarskich w gminie sięga poza doraźne akcje ratunkowe. Koło Gminne PZW Damnica, którym kieruje Krzysztof Nowyj, wskazywało, że nie wszystkie zbiorniki miały podobne problemy – przykład łowiska „Perełka” pokazał, jak inny typ zbiornika potrafi obronić się przed zimowym niedoborem tlenu.

“Nasze łowisko „Perełka” to zbiornik przepływowy, więc problemów z przyduchą udało się uniknąć”
Krzysztof Nowyj

W recentnych spotkaniach w Lokalnym Centrum Kultury w Bobrownikach opiekunowie i działacze mówili przede wszystkim o edukacji młodzieży. W ubiegłym roku damnickie koło prowadziło warsztaty dla uczniów ze Szkoły Podstawowej w Zagórzycy, a takie działania – jak zauważył Paweł Obert, Wójt Gminy Damnica – pokazują, że wędkarstwo to też troska o środowisko i praca u podstaw.

W lutowych zawodach na łowisku „Dąbrówka” wzięło udział 18 osób. Zmagania miały koleżeński charakter, a podium wyglądało następująco:

    1. miejsce – Jacek Fogt
    1. miejsce – Damian Piechowski
    1. miejsce – Marcin Kachnowicz

Po zawodach uczestnicy dzielili się opowieściami przy ognisku i rozgrzewającym posiłku — chwile, które scalają grupę równie mocno, co praca przy pompach.

W obliczu takich wyzwań lokalne władze doceniają rolę kół. Jak mówił Paweł Obert:

“Pasja naszych wędkarzy jest wyjątkowa i widać to na co dzień. To liczne zawody, akcje informacyjne, warsztaty z młodzieżą, wyjątkowa dbałość o łowiska i stan przyrody”
Paweł Obert

Działania te łączą w sobie hobby, edukację i realne działania ochronne – od zarybień i kontroli jakości wody po mobilizację w chwilach kryzysu.

Na koniec kilka praktycznych obserwacji i wniosków wynikających z opisywanych zdarzeń – warto je mieć na uwadze:

  • szybka reakcja i współpraca członków koła mogą powstrzymać katastrofę ekologiczną;
  • różne typy zbiorników reagują inaczej na mróz i stagnację wody – zbiorniki przepływowe mają mniejsze ryzyko przyduchy;
  • edukacja młodzieży i angażowanie nowych pokoleń to sposób na utrzymanie wiedzy i sprzętu w przyszłości;
  • widoczne oznaki problemu to silne oblodzenie, spadek aktywności ryb i skupiska przy powierzchni – w takich sytuacjach warto zgłaszać problem opiekunom łowisk.

Ta historia pokazuje, że pasja może być także ochroną przyrody – i że miejscowe Koło Wędkarskie „Okoń Damno” podjęło wyzwanie, kiedy było to potrzebne.

na podstawie: Urząd Gminy Damnica.

Autor: krystian