[KOSZYKÓWKA] Energa Trefl Sopot odwraca losy derbów Pomorza po mocnej drugiej kwarcie w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Energa Trefl Sopot odwraca losy derbów Pomorza po mocnej drugiej kwarcie w Orlen Basket Lidze

W 28. kolejce Orlen Basket Ligi Energa Czarni Słupsk przegrali u siebie z Energą Treflem Sopot 72:76, choć po pierwszej kwarcie prowadzili 18:10 i przez moment mieli mecz pod kontrolą. Goście, osłabieni brakiem kilku podstawowych zawodników, rozstrzygnęli derby Pomorza przede wszystkim dzięki kapitalnej drugiej odsłonie.

Gospodarze zaczęli po swojemu, ale potem przyszło tąpnięcie

W hali w Słupsku początek należał do Czarnych. Gospodarze weszli w mecz energicznie, dobrze bronili własnego kosza i po pierwszej kwarcie prowadzili 18:10. Kibice mogli mieć nadzieję, że ich zespół pójdzie za ciosem, bo w takich spotkaniach właśnie start często ustawia dalszy rytm gry.

Tyle że druga kwarta kompletnie zmieniła obraz rywalizacji. Trefl przyspieszył, zaczął trafiać niemal seriami i wygrał tę część aż 32:12. To był moment, w którym mecz wymknął się gospodarzom z rąk. Słupszczanie nagle znaleźli się pod presją, a sopocianie z każdą kolejną akcją wyglądali coraz pewniej, mimo że do Słupska przyjechali bez kilku ważnych zawodników.

Po przerwie Czarni próbowali jeszcze wrócić do gry i trzeba im oddać, że nie spuścili głów. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 22:18 dla gospodarzy, a w czwartej znów było widać walkę i ambicję. Słupsk wygrywał tę część 20:16, ale cały czas musiał odrabiać straty z drugiej odsłony, a to w starciu z dobrze ustawionym Treflem okazało się zadaniem zbyt trudnym.

Nerwowa końcówka i zimna krew Trefla

W końcówce zrobiło się naprawdę gorąco. Czarni jeszcze podkręcili tempo, ale goście potrafili utrzymać przewagę i dowieźć zwycięstwo do końca. Ważne rzuty wolne Sherfielda i Addae-Wusu pomogły sopocianom utrzymać bezpieczny dystans, a gospodarzom zabrakło skuteczności w najważniejszych momentach.

W liczbach też widać, jak blisko siebie były to zespoły. Czarni mieli minimalnie więcej zbiórek 37:35, a także nieco lepiej wyglądali w asystach 12:10, ale straty były identyczne po obu stronach 20:20. O wyniku przesądziła przede wszystkim skuteczność z gry, bo Trefl trafił lepiej 59 do 51 procent.

Najlepszym zawodnikiem meczu był Paul Scruggs, który zakończył spotkanie z 27 punktami i 8 zbiórkami. To właśnie jego skuteczność i pewność w ataku mocno pomogły gościom przetrwać słupski napór po przerwie.

Dla Czarnych to bolesna porażka przed własną publicznością, bo po niezłym początku mecz był naprawdę w ich zasięgu. Trefl z kolei dopisał sobie cenne zwycięstwo w ligowej rywalizacji i pokazał, że nawet w osłabionym składzie potrafi zagrać twardo, mądrze i skutecznie wtedy, gdy stawka rośnie z każdą minutą.

Energa Czarni SłupskStatystykaEnerga Trefl Sopot
72Punkty76
C. Carter (15)Najlepiej punktującyScruggs Paul (27)
37Zbiórki35
S. T. Hines (15)Top zbiórkiScruggs Paul (8)
12Asysty10
S. T. Hines (5)Top asystyD. Addae Wusu (3)
20Straty20
223PT %20
Duffy Jorden (1)Top 3PTScruggs Paul (3)