Paralizator i opaski zaciskowe w mieszkaniu seniora. 46-latek z zarzutem

Policjant kuca przy walizce z paralizatorem.

FOT. Komenda Główna Policji

Według policji 46-latek miał wejść do mieszkania 70-letniego seniora, porazić go paralizatorem i skrępować mu ręce. Zabrał stary telefon oraz 200 złotych. Podejrzany został zatrzymany, a sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt.

Do rozboju miało dojść na początku sierpnia, we wczesnych godzinach porannych, w jednym z mieszkań w centrum Słupska. Jak ustalili policjanci, do drzwi 70-latka zapukał nieznany mu mężczyzna. Po otwarciu drzwi miał użyć paralizatora, a następnie skrępować seniorowi ręce opaskami zaciskowymi.

Według ustaleń śledczych mężczyzna żądał pieniędzy. Senior nie miał w mieszkaniu większej gotówki. Z lokalu zniknęły stary telefon oraz 200 złotych. Po wszystkim podejrzany miał opuścić mieszkanie, pozostawiając pokrzywdzonego z nadal skrępowanymi rękami.

Sprawę przejęli policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Funkcjonariusze analizowali nagrania z monitoringu, ustalali świadków i zabezpieczali dowody. W wyniku tych działań w ubiegłym tygodniu zatrzymali 46-letniego mieszkańca powiatu słupskiego w miejscu jego zamieszkania.

Podczas przeszukania kryminalni zabezpieczyli przedmioty, które - według policji - mogły zostać wykorzystane podczas rozboju. Wśród nich znalazł się paralizator.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu rozboju. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące. Podejrzanemu grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z przepisami polskiego Kodeksu karnego ostateczną odpowiedzialność mężczyzny rozstrzygnie sąd.

na podstawie: Komenda Główna Policji.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Główna Policji). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji