Za manewr na drodze - śledził kobietę i miał ją zaatakować na parkingu

2 min czytania
Za manewr na drodze - śledził kobietę i miał ją zaatakować na parkingu

FOT. Policja Słupsk

Na jednym z osiedlowych parkingów kierująca zgłosiła, że do jej auta podjechał mężczyzna, wysiadł i zaatakował ją fizycznie - szarpał, pluł i groził. Policja szybko ustaliła sprawcę i przedstawiła mu zarzuty.

We wtorek rano kierująca zgłosiła, że po sporze drogowym do jej samochodu podjechał kierowca Renaulta. Jak podaje Komisariat Policji II w Słupsku, mężczyzna wysiadł z pojazdu, był agresywny, miał szarpać kobietę, grozić jej i opluć ją - po zdarzeniu odjechał z miejsca. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie i zaczęli ustalać tożsamość napastnika.

Scenariusz tej sprawy pokazuje, że gniew za kierownicą może w kilka chwil przekształcić się w przestępstwo i realne konsekwencje.

Materiały zebrane przez policję pozwoliły na zatrzymanie 40-latka - jak informuje Komisariat Policji II w Słupsku, już następnego dnia kryminalni doprowadzili podejrzanego do prokuratury. Prokurator przedstawił mu zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Następnie zastosowano wobec niego dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.

Zgodnie z Kodeksem Karnym za przypisywane czyny grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że takie zachowania traktowane są poważnie i mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Agresja na drodze to gwałtowne, impulsywne reakcje kierowców wobec innych uczestników ruchu - od krzyków i obraźliwych gestów, przez niebezpieczne manewry, aż po zatrzymanie pojazdu i przemoc fizyczną. W tej sprawie interwencja policji i szybkich działań śledczych zapobiegła dalszej eskalacji konfliktu.

na podstawie: KMP w Słupsku.

Autor: krystian