W Słupsku trójka twórców dostanie 27,5 tys. zł na projekty z mocnym śladem

W Słupsku trójka twórców dostanie 27,5 tys. zł na projekty z mocnym śladem

FOT. Urząd Miejski Słupsk

W Słupsku pieniądze na kulturę rozeszły się w trzy zupełnie różne strony, ale cel pozostał ten sam – dać twórcom impuls do działania. Haft, powieść graficzna i nowy materiał muzyczny znalazły się w jednym rozdaniu, które ma przełożyć się na konkretne dzieła, a nie tylko na dobre zamiary. Za decyzją stoi ocena projektów i dotychczasowego dorobku autorów. Łącznie do trójki stypendystów trafi 27,5 tys. zł.

  • Haft, komiks i muzyka spotkały się przy jednym miejskim stole
  • Od tradycji po nowe brzmienie w jednym rozdaniu

Haft, komiks i muzyka spotkały się przy jednym miejskim stole

Po analizie zgłoszonych pomysłów komisja rekomendowała dofinansowanie trzech wniosków stypendialnych, a następnie wsparcie zostało przyznane na podstawie uchwały Rady Miasta z 26 listopada 2025 roku. Na 2026 rok stypendium Prezydenta Miasta Słupska w dziedzinie kultury otrzymali:

  • Tatiana Grydziuszko7,5 tys. zł na projekt „Haftem od Stolpu Lubinusa po Słupsk współczesny”,
  • Wojciech Stefaniec10 tys. zł na powieść graficzną „Szczęściarz”,
  • Piotr Sulik10 tys. zł na nagranie nowego materiału muzycznego na płytę „Titanic Sea Moon”.

Widać tu wyraźnie, że miejska pomoc nie została skierowana w jedną estetyczną stronę. Jest tu miejsce i dla rękodzieła o silnym zakorzenieniu w tradycji, i dla komiksowej opowieści, i dla muzyki, która ma wybrzmieć w nowym wydawnictwie.

Od tradycji po nowe brzmienie w jednym rozdaniu

W przypadku Tatiany Grydziuszko stawką jest projekt, który łączy historyczny trop z dzisiejszym spojrzeniem na Słupsk. Już sam tytuł sugeruje, że nie chodzi wyłącznie o technikę haftu, ale o opowieść prowadzoną nicią przez czas i miejsce.

Z kolei Wojciech Stefaniec pracuje nad powieścią graficzną, więc wsparcie miasta może przełożyć się na dzieło, które połączy obraz z literacką narracją. Piotr Sulik dostał środki na nagranie materiału na długogrającą płytę, a to oznacza, że stypendium ma pomóc na etapie najbardziej kosztownym i najbardziej pracochłonnym – w studiu, tam gdzie pomysł zaczyna nabierać realnego kształtu.

Takie decyzje zwykle są widoczne dopiero później, kiedy gotowy efekt pojawia się w przestrzeni miasta, na półkach albo na scenie. Tym razem Słupsk postawił na trzy projekty, które mogą zostać z odbiorcami na dłużej niż sam moment ogłoszenia wyników.

na podstawie: Urząd Miejski Słupsk.