Piwo za 30 zł skończyło się brutalnym atakiem przed marketem w Słupsku

2 min czytania
Piwo za 30 zł skończyło się brutalnym atakiem przed marketem w Słupsku

FOT. Policja Słupsk

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku ustalili i zatrzymali dwóch 16-latków, którzy po kradzieży piwa zaatakowali ochroniarza przed jednym ze słupskich marketów. Mężczyzna wybiegł za nimi ze sklepu, a wtedy nastolatkowie mieli go bić, szarpać i rzucić w niego szklaną butelką. Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu przed jednym ze sklepów w Słupsku. Policja dostała zgłoszenie od pracownika ochrony, który został zaatakowany na parkingu po tym, jak próbował zatrzymać sprawców wychodzących ze sklepu bez zapłaty. Funkcjonariusze od razu zabezpieczyli nagranie z monitoringu, na którym widać było przebieg całego zajścia i wizerunki uczestników.

Sprawą zajęli się kryminalni. W wyniku czynności operacyjnych ustalili, że dwaj 16-latkowie weszli do sklepu, zabrali z półki cztery piwa warte 30 złotych, minęli linię kas i wyszli bez płacenia. Gdy ochroniarz ruszył za nimi, doszło do agresji. Jak wynika z policyjnych ustaleń, nastolatkowie bili go i szarpali, a na końcu rzucili w niego szklaną butelką z piwem. Mężczyzna odniósł niegroźne obrażenia.

Policjanci zatrzymali obu 16-latków. Czynności wykonywano w obecności ich rodziców. Nastolatkowie zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz naruszenia czynności ciała pracownika ochrony. Jak podaje Policja, chodzi o czyn opisywany w Kodeksie karnym, ale w tej sprawie decyzję podejmie sąd rodzinny, który przeanalizuje cały materiał dowodowy przekazany przez funkcjonariuszy.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykła kradzież może przerodzić się w brutalny atak, a niepozorna akcja przed sklepem w poważny problem dla sądu rodzinnego.

na podstawie: KMP w Słupsku.

Autor: krystian